Skuteczny opis produktu w e-commerce jest jak doświadczony i wygadany sprzedawca w sklepie stacjonarnym. Taki, który wie co sprzedaje, komu sprzedaje i do czego ten zakup przyda się klientowi. Do takich wniosków doszłam, robiąc przedświąteczne zakupy online. A zatem jak opisać produkt, żeby go sprzedać? Zasadę opisu produktu określam w skrócie jako 3K, czyli konkrety, klient i korzyści. Doskonale sprawdza się również dobrze znana w copywritingu sprzedażowym zasada: cecha – zaleta – korzyść. Jak stosować te zasady w praktyce? To proste.

Święta – czas prezentów…

Przedświąteczny czas to pora zakupów, a że ciągle mamy pandemię i jesteśmy leniwi, to są to często zakupy online. Ja także niedawno przeczesywałam allegro i sklepy internetowe w poszukiwaniu prezentów. Trochę to trwało. Nie dlatego, że nie wiedziałam co kupić, bo szukałam konkretnie zegarka z bransoletką na rękę i dodatku do gry komputerowej. To nie wszystko. Zbliżają się ferie zimowe, a żeby zobaczyć zimę, to gdzie trzeba pojechać? Oczywiście w góry! Muszę szybko zarezerwować jakiś domek albo apartament, ale to nie jest takie proste. Podobnie jak przedświąteczne zakupy. Dlaczego? Bo w epoce e-commerce, gdy codziennie powstaje kilkaset, jak nie więcej, sklepów internetowych i innych biznesów online, ciągle brakuje przejrzystych stron z ofertami handlowymi i opisami produktów. A to przecież podstawa w e-commerce.

Dlaczego skuteczny opis produktu jest tak istotny?

Klient nie może obejrzeć produktu, ani go przymierzyć ani dotknąć. To jest minus internetowych zakupów. Niby może wysłać zapytanie do sprzedawcy, ale nie chce mu się czekać na odpowiedź. Zamiast tego wchodzi na strony konkurencji, a jeśli tam znajdzie konkretne informacje o produkcie, to pozamiatane. Skuteczny opis produktu zastępuje sprzedawcę w sklepie stacjonarnym. Obok ceny i opinii klientów, opis jest najważniejszym czynnikiem, kształtującym wysokość sprzedaży. Ponadto opisując towar czy usługę, używa się fraz kluczowych, które podnoszą wyniki sklepu w wyszukiwarkach i przyciągają klientów. Jak zatem taki opis stworzyć?

Opis produktu, który prowadzi do przycisku „dodaj do koszyka”

Opisując produkt, zaczynam od tych jego cech, które są najistotniejsze dla klienta i wyróżniają produkt spośród innych, podobnych do niego. Wymieniam kolejne parametry, określające produkt, a obok piszę, jaką korzyść przyniosą klientowi. W tym celu muszę „wczuć się” w niego i poznać jego potrzeby, problemy. Tylko wtedy mogę podpowiedzieć mu, że właśnie ten produkt ułatwi jego życie, rozwiąże kłopoty, uczyni szczęśliwszym. Tak naprawdę mało ludzi lubi robić zakupy i wydawać pieniądze, ale wszyscy niemal lubimy spełniać marzenia swoje i bliskich, poprawiać samopoczucie i pozbywać się trosk.

Opis produktu. Co jeszcze powinien zawierać?

Kolejne istotne elementy opisu to:

👉 profesjonalna fotografia produktu,
👉 specyfikacja techniczna, a więc wszystkie wymiary, najlepiej naniesione na grafikę albo zdjęcie produktu,
👉 zawartość zestawu, czyli konkretnie wymieniam wszystko, co dostanie klient w pakiecie z głównym produktem,
👉 informacje o innych wariantach produktu, tj. inne kolory czy rozmiary,
👉 frazy kluczowe, które ułatwią klientowi odszukać ofertę sklepu w wyszukiwarce,
👉 elementy storytellingu, czyli krótka historia o tym, jak powstał produkt, kto go wymyślił i po co? w jakich okolicznościach, takie opowiadanie z elementami humoru wzbudza zaufanie i sympatię klienta do marki i oferty, sprawdza się zwłaszcza w opisach produktów drogich i luksusowych,
👉 pasujące elementy, które można kupić w sklepie i zastosować razem z produktem (z wewnętrznym linkowaniem).

Opisy usług wynajmu domków i apartamentów dla turystów. Jakich błędów unikać?

Lubię jeździć, zwiedzać i lubię pisać dla branży turystycznej. Jest to istotna gałąź dla gospodarki, a dla przedsiębiorców często źródło nie małych dochodów. Jednak teraz, w dobie pandemii, zarobek na wynajmie pokoi to niemal loteria. Tym bardziej dziwię się, gdy widzę braki w opisach produktów czy usług kierowanych do turystów. Niewyraźne zdjęcia, robione z dziwnej perspektywy, zapewne po to, aby optycznie zwiększyć metraż klitki na strychu. Nieaktualne oferty, zaniedbane witryny, które na pierwszy rzut oka straszą regulaminami pobytu. Kolejna sprawa to zaniżone, nieprawdziwe cenniki, które wprowadzają klienta w błąd. Zauważyłam, że coraz częściej właściciele małych pensjonatów rezygnują z prowadzenia strony z własną domeną na rzecz krótkiego ogłoszenia na portalu z nieruchomościami czy kiepskiego fanpage’u na Facebooku. Są oczywiście wypasione strony drogich hoteli i ośrodków wczasowych, no ale to nie moja liga. Nie korzystam z takowych, nie opisuję i nie komentuję.

Czego brakuje opisom produktów?

Gdy szukałam w sklepach internetowych zegarka, to stwierdziłam ze zdziwieniem, że brakuje takich informacji, jak długość bransoletki, czy możliwość jej regulacji. Chciałam kupić dodatek do gry Simsy i miałam problem, który wybrać? Zapewne regularny gracz, zaprzyjaźniony z Simami, wie, jakie możliwości oferują poszczególne dodatki. Ja kupowałam tę grę na prezent, a w Simsy nie grałam od czasów studenckich. Wszak gra istnieje od dawna, a raczej jej poprzednie wersje, i moje pokolenie też ją znało. Ale to było dawno temu…


0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.