W jakiej kondycji jest obecnie turystyka w Polsce? Prognoza na 2024 roku jest optymistyczna. Pomimo wysokiej inflacji i mody na wyjazdy zagraniczne, Polacy nadal są zainteresowani zwiedzaniem turystycznych atrakcji w kraju. Pomysł na organizację urlopowych wyjazdów zależy od własnych preferencji, od budżetu, ale też w dużej mierze od trendów w turystyce. Jakie rodzaje turystyki będą na topie w tym roku?

Turystyka po Polsce. Prognoza na 2024 rok
Tatry Zachodnie. Widok z Przełęczy Kondrackiej. Foto: archiwum własne

Aktualne trendy w turystyce

Turystyka jest branżą bardzo podatną na określone trendy. Są one w dużej mierze kreowane przez media, w tym przez social media. Na wszystkich kanałach są profile, poświęcone turystyce krajowej. Skupiają one duże społeczności i mają wpływ na propagowanie różnego rodzaju wycieczek krajoznawczych. Publikowane wpisy i zdjęcia zachęcają do wyjazdów osoby zainteresowane zabytkami i przyrodą naszego kraju, które dotąd z różnych przyczyn nie wyjeżdżały w celach turystycznych. Blogerzy i vlogerzy mają też duży wpływ na poprawę jakości świadczonych usług. Wystawiają sprawdzone opinie, chociażby na temat obiektów noclegowych czy różnych atrakcji. W związku z tym właściciele i kierownicy takich miejsc starają się, aby na tę dobrą opinię zasłużyć, a przez to przyciągnąć kolejnych klientów. 

Video blogi i posty turystyczne w social mediach pomagają zaplanować wycieczkę, zwiedzanie i w ogóle sposób spędzania wolnego czasu. W ten właśnie sposób wpływają na rozwój turystyki w Polsce. Prognoza na 2024 roku przewiduje dalszy rozwój obecnych trendów, takich jak:

  • ekoturystyka,
  • weekendowe wyjazdy rekreacyjne do ośrodków wczasowych ze strefą basenów i odnowy biologicznej,
  • zwiedzanie połączone z wyjazdami szkoleniowymi i biznesowymi,
  • city break,
  • caravaning,
  • zwiedzanie mniej popularnych regionów, takich jak Podlasie czy Beskid Niski.

Wycieczki na łono przyrody

Turystyka w Polsce - prognoza na 2024 rok
Beskid Niski, okolice wsi Szklary. Foto: archiwum własne

Na topie mamy aktualnie ekoturystykę i aktywny wypoczynek na łonie przyrody. Coraz więcej jest turystów na długodystansowych szlakach turystycznych, takich jak Główny Szlak Beskidzki czy Główny Szlak Sudecki. Ci ludzie wędrują przez wiele dni, nocując w namiotach, hamakach i schroniskach górskich. Pensjonaty inwestują we własne instalacje prądotwórcze. Dbają o recykling i segregację śmieci, a produkty do przygotowania posiłków kupują w gospodarstwach ekologicznych.

Do ekoturystyki nawiązuje też moda na urlop w rytmie slow i powrót do korzeni. Turyści chętnie odwiedzają regiony, które do niedawna były mało znane. Mam tu na myśli Beskid Niski, Podlasie czy Żuławy Wiślane. Popularne są drewniane domki, urządzone z nutką regionalnego folkloru. Położone na odludziu, wśród lasów, rzek i jezior, często poza zasięgiem sieci komórkowych. To idealne miejsce, aby spędzić czas z rodziną albo sam na sam z przyrodą i własnymi myślami. Odpocząć od nadmiaru bodźców, zresetować umysł i naładować baterie. Dodatkową atrakcją będzie strefa SPA & Wellness. Przyciągnie ona zamożniejszych klientów, którzy oderwą się od codziennej gonitwy i zgiełku miasta, a przy tym zadbają o zdrowie, samopoczucie i ładny wygląd.

Miasta i miasteczka, czyli moda na city break

Rynek w Krośnie. Foto: archiwum własne

Od kilku lat obserwuje się też modę na city break, czyli krótkie, najczęściej weekendowe zwiedzanie miast. To ciekawy pomysł zarówno na romantyczną wycieczkę we dwoje, na rodzinny weekend jak i rozrywkowy trip dla grupy przyjaciół. Z reguły 2-3 dni wystarczą, aby poznać najważniejsze atrakcje miast, takich jak Gdańsk, Kraków czy Wrocław. Z pewnością warte poznania są też małe, niezwykle urokliwe miasteczka, jak choćby Bystrzyca Kłodzka, Sanok, Tykocin czy Kazimierz Dolny. Spacery po klimatycznych uliczkach i zwiedzanie zabytków warto połączyć z poznawaniem historii i miejscowego folkloru. Dlatego wielu turystów często organizuje wycieczki city break podczas lokalnych imprez kulturalnych i sportowych. Są też tacy, którzy nie przepadają za tłumami na ulicach i wolą poznawać miasta w czasie, gdy nie ma tam wielu turystów.

Kampery i hauseboaty – przygody na lądzie i wodzie

Kolejnym ciekawym trendem jest moda na caravaning, czyli podróżowanie kamperem lub autem z przyczepą kempingową. Ten trend rozwinął się w okresie pandemii i zyskał wielu zwolenników. Zalet caravaningu jest sporo, przede wszystkim chodzi tu o możliwość zatrzymania się w dowolnym miejscu na kempingu, bez konieczności rezerwacji noclegów w obiektach hotelowych. Warto zaznaczyć, że zaparkowanie przyczepy możliwe jest wszędzie tam, gdzie nie ma zakazu. Nawet w lasach poza granicami parków narodowych, coraz więcej jest miejsc, gdzie dozwolony jest postój kamperów i przyczep kempingowych. Ze względów bezpieczeństwa i wygody, warto jednak wybrać pola kempingowe lub parkingi strzeżone.

Hauseboaty na rzece Elbląg

Odpowiednikiem caravanigu jest pływanie hauseboatem. To wolnobieżny jacht turystyczny, o niewielkiej mocy silnika i maksymalnej prędkości 15 km/h. Wyposażony jest podobnie jak kamper, a dzięki temu przystosowany do kilkudniowych rejsów po żeglownych rzekach i jeziorach. Co ważne, nie potrzeba licencji, aby prowadzić taki jacht, choć oczywiście należy znać przepisy ruchu na trasach wodnych. Firmy wynajmujące houseboaty zapewniają szkolenia ze sterowania i manewrowania jachtem oraz porady w zakresie technicznej obsługi łodzi.

Turystyka w Polsce – prognoza na 2024 rok

Turystyka krajowa jest w dobrej kondycji, a ewentualne zagrożenia związane są z ogólnoświatową sytuacją polityczną i gospodarczą. Różnorodność aktualnych trendów sprawia, że dobrze radzą sobie zarówno luksusowe ośrodki wczasowe w znanych miejscowościach wypoczynkowych, jak i kameralne pensjonaty czy pola namiotowe na ubczu. Dzięki temu każdy turysta bez większych problemów zorganizuje wycieczkę krajoznawczą, niezależnie od swojego budżetu czy pomysłu na spędzanie wolnego czasu.


0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *